
przyszedł mróz
na szybach wysrebrzył
rozłożyste łąki
skąpo odziana
w ciepło twoich myśli
lipcowe tęsknoty
maluję na biodrach

przyszedł mróz
na szybach wysrebrzył
rozłożyste łąki
skąpo odziana
w ciepło twoich myśli
lipcowe tęsknoty
maluję na biodrach